
Często zapominamy o najważniejszych elementach układanki w treningu biegowym.
Kto tak nie robi, niech pierwszy rzuci kamieniem!
Rozwijanie się jako sportowiec wymaga dużej samodyscypliny oraz konsekwencji. Istnieje zasada: im dłużej trenujemy, tym bardziej należy zwracać uwagę na samodyscyplinę, bo pojawiają się pokusy, które potrafią zniszczyć formę w najmniej odpowiednim momencie. Nie mówię, aby żyć bieganiem, ale należy kontrolować pokusy.
Aby trening szedł w parze ze zdrowiem, należy wykonywać odpowiednie działania, biorąc pod uwagę dany okres treningowy. Chodzi mi oczywiście o trening uzupełniający, który zaniedbuje większość biegaczy. Dany zawodnik może mieć bardzo dobrze ułożony plan treningowy, podzielony na mezocykle i okresy startowe, ale nic nie zastąpi dbania o zdrowie, czyli wykonywania podstawowego rozciągania.
W biegowym świecie tak mało mówi się o tym, że rozciąganie i ćwiczenia uzupełniające to podstawa, aby przez długie lata trenować w zdrowiu. Ja nie ukrywam, że teraz bieganie stało się dla mnie w pewnym sensie odskocznią i nie robię tego na takim poziomie jak kiedyś, ale rozciąganie, rolowanie i ćwiczenia uzupełniające to nadal codzienność w moich nawykach treningowych, które pozwalają mi zdrowo biegać przez długie lata.
Moi drodzy, proszę Was, abyście czasami zrobili kilometr czy dwa mniej, a poświęcili ten czas na rozciąganie i rolowanie po treningu.
Współpraca / plany treningowe: marcinwitkowski1985@gmail.com