
Udział w Koronie Półmaratonów jest dosyć sporym wyzwaniem. Wielu zawodników decyduje się na zaliczenie korony, ale czy to jest takie proste? Na pewno nie, bo musimy wystartować w minimum 5 na 10 wybranych półmaratonów.
Pełna lista na 2025 rok:
Oprócz korony półmaraton całego kraju mamy nawet takie coś jak Grand Prix Wielkopolski w Półmaratonie. Mamy 14 biegów i trzeba zaliczyć połowę, czyli 7 z nich.
Teraz moi drodzy zobaczcie jak napięty grafik zaczyna się automatycznie nakładać na zawodników. Wystarczy spojrzeć na daty tych startów. Biegacz amator ma zrobić tak dużą ilość startów w połówkach w ciągu roku. A kiedy ma zrobić formę, aby poprawiać wyniki? Niewielu się to uda. Należy traktować koronę bardziej na zaliczenie i sezon, w którym będziemy brać udział w jakiejkolwiek koronie trzeba się naszykować na stagnację. Nie da się robić formy przy tak dużej ilości startów. Oczywiście nikt nie startuje tylko w tych połówkach i dokłada o wiele więcej startów na różnych dystansach (wiem to z doświadczenia trenerskiego). Duża ilość startów na długich dystansach jest najkrótszą drogą do kontuzji i zatrzymania rozwoju. Musi być czas na starty i musi być czas na spokojne robienie formy.
Z plusów korony jest fakt, że można chociaż troszkę pozwiedzać 🙂
Współpraca/plany treningowe: marcinwitkowski1985@gmail.com