Dlaczego po starcie w maratonie oraz ultra trzeba wyluzować treningi?

16 kwietnia 2025

Starty na dystansie królewskim oraz ultra wśród biegaczy są uznawane za duży wyczyn. Nawet u osób nie biegających samo ukończenie dystansie 42 km 195 metrów robi wielkie zdumienie. Nie oszukujmy się, ale dla dużej liczby biegaczy samo ukończenie nie jest niczym niezwykłym, lecz bieganie na wyniki jest już dużo trudniejszym zadaniem. Wielu w swoich debiutach uzyskuje rewelacyjne rezultaty, a każdy kolejny maraton to kolejne wyzwanie. Biegi ultra toczą się swoimi prawami, bo często duże znaczenie odgrywa pogoda, ale ukształtowanie trasy. Ale umówmy się wszystko co wymieniłem wyżej wymaga od organizmu ogromnego wysiłku i rozstraja m.in nasz układ nerwowy na kilka dni. Mimo tego, że czasami tego nie czujemy, ale to po prostu fizjologia organizmu ludzkiego. Wysiłek trwający kilka godzin bez przerwy jest dużym wyzwaniem, więc adekwatnie powinno się oszczędzać po tak długich startach, ale czy robią tak wszyscy? Niestety nie.

Trenuję zawodników na różnym poziomie, ale zauważyłem pewną systematyczność w zachowaniu zawodników, którzy robią życiówki w maratonie (oczywiście nie wszyscy). Nie wyobrażają sobie wyluzowaniu m.in po maratonie. Pytają się mnie dlaczego taki luźny tydzień, bądź nawet dwa. I wtedy staram się tłumaczyć, że nie da się być w formie cały czas. Często maraton jest priorytetowym startem czy to wiosną, czy to na jesień. Przygotowujemy się kilka miesięcy, stopniowo budujemy formę i szykujemy pik formy akurat na dzień startu. Wysokiej formy nie da się utrzymać cały sezon - pamiętajcie. Maraton czy dłuższy dystans to nie są żarty. To jest kilka godzin wysiłku, które obciąża nasz układ nerwowy, krążenia, oddychania, szkieletowy oraz różne mięśnie, kości, mięśni, stawy itp. Trenowanie na takim samym poziomie jak przed maratonem po maratonie prosi się organizm o kontuzję lub odmówienie posłuszeństwa w postaci przetrenowania lub rozjechania parametrów krwi (m.in obniżenie ferrytyny).

Moi drodzy. Trening nie polega na ciągłym jechaniu pod maksem. Tak się nie da, prędzej czy później się zajedziecie. Dlatego po maratonie lub ultra robi się wyluzowanie, aby organizm mógł spokojnie się zregenerować na luźnych wybieganych czy sprawności. Zawodnicy, którzy współpracują ze mną dłuższy okres od początku się słuchali i cieszą się trenowaniem w zdrowiu, bo nie naginali nigdy zasad jakie im narzucałem. W końcu od tego jestem, aby zdrowie i radość z treningów łączyły się w jedną całość.

Współpraca/plany treningowe: marcinwitkowski1985@gmail.com

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram